“LEŃ” BY JAN BRZECHWA

Posted on 29. Sep, 2012 by in Education, Kids, Literature

 

Here is another poem for kids. It is really popular in Poland and all the kids know it!

LEŃ

BY JAN BRZECHWA

Na tapczanie siedzi leń,

Nic nie robi cały dzień.

« O, wypraszam to sobie!

Jak to? Ja nic nie robię?

A kto siedzi na tapczanie?

A kto zjadł pierwsze śniadanie?

A kto dzisiaj pluł i łapał?

A kto się w głowę podrapał?

A kto dziś zgubił kalosze?

O – o! Proszę! »

Na tapczanie siedzi leń,

Nic nie robi cały dzień.

« Przepraszam! A tranu nie piłem?

A uszu dzisiaj nie myłem?

A nie urwałem guzika?

A nie pokazałem języka?

A nie chodziłem się strzyc?

To wszystko nazywa się nic? »

Na tapczanie siedzi leń,

Nic nie robi cały dzień.

Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,

Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,

Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,

Nie powiedział « dzień dobry », bo z tym za dużo roboty,

Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,

Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.

Miał zjeść kolację – tylko ustami mlasnął,

Miał położyć się – nie zdążył – zasnął.

Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził.

Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.

THE SLOUCH

By the TV sits a slouch,

Spends his whole days on the couch.

“Oh, I certainly take exception!

What a dirty misconception!

For who sits by the television?

Who eats breakfast with precision?

Who today was getting going,

Ably watching grasses growing?

And who just now has spilt his tea—

“Oh! You see, you see!”

By the TV sits a slouch,

Spends his whole days on the couch.

“Excuse me, sir! But if you care,

Just this morning? Brushed my hair!

And then later lost a button,

Eating, chewing, licking mutton,

In the evening drank some tran,

Or, I guess, that means jack squat?

By the TV sits a slouch,

Spends his whole days on the couch.

Didn’t go to school, because he’s too lazy,

Didn’t do his homework, his vision was hazy,

He didn’t tie his shoes, it was way too much work,

He didn’t say “hello”, my God what a jerk!

Didn’t feed his dog, the bowl was too distant,

Tried to feed his bird, but he just wasn’t persistent,

Meant to drink milk, but that involved pouring,

Was supposed to go to bed—didn’t—already snoring,

And in his dreams, that poor dumb bloke,

He worked so hard that he awoke.

YouTube Preview Image

Do następnego razu… (Till next time…)

About Kasia

My name is Kasia Scontsas. I grew up in Lublin, Poland and moved to Warsaw to study International Business at the University of Warsaw. I have passion for languages: any languages! Currently I live in New Hampshire. I enjoy skiing, kayaking, biking and paddle boarding. My husband speaks a little Polish, but our daughters are fluent in it! I wanted to make sure that they can communicate with her Polish relatives in our native language. Teaching them Polish since they was born was the best thing I could have given them! I have been writing about learning Polish language and culture for Transparent Language’s Polish Blog since 2010.

One Response to ““LEŃ” BY JAN BRZECHWA”

  1. Patrick 3 October 2012 at 7:38 pm #

    Thank you! In fact, I’m especially impressed with the translation, which has rhythm and rhyme.


Leave a Reply